Upcykling to tworzenie rzeczy wartościowych z czegoś, co powszechnie uznane jest za śmieć. O tej nowej sztuce tworzenia ze śmieci opowiedziała mi Magda Olearczyk twórczyni toreb Trashki.
Punktem wyjścia jest tu materiał czyli już nieaktualne gotowe do wyrzucenia banery, które można potraktować po prostu jako tkaninę. „To taka winylowa skóra miasta - jak mówi Magda – moje działanie to powrót do materiału i jego immanentnych cech, czyli trwałości, nieprzemakalności i często pięknych nadruków. Banery stają się śmieciem, bo są nośnikiem informacji, która szybko traci ważność w naszym świecie."
Aspekt ekologiczny jest tu widoczny gołym okiem. Banery są wielkim śmieciem, którego materiał nadaje się do użytku, a zużył się tak naprawdę tylko jego warstwa treściowa i informacyjna.
Tutaj Magda znalazła także przestrzeń do zagospodarowania… „upcykling dla mnie jest pomostem pomiędzy ekologią a życiem kulturalnym miasta – mówi - zapisanym w formie plakatu. Na powstanie torebki składa się między innymi dekomponowane; kawałkowanie miejskich plakatów, i potem składanie ich w nową formę, która wychodzi ponownie na ulicę. Dzięki temu mogę mówić, że są one uszyte ze zdarzeń.” Trudno o lepszy rodzaj promocji wydarzeń i instytucji kulturalnych. Obecnie materiały, na których Trashki się tworzą pochodzą m.in. z Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie czy Festiwal Kultury Żydowskiej etc.
Równie „odzyskane” jest wnętrze torebki, zrobione z siatki mesh, z której tworzy się wielkoformatowe banery. Można powiedzieć, że jest to upcykling od podszewki. „Staram się zastępować rzeczy, które się da, ciekawym śmieciem. Choć są tu też elementy nowe, takie, jak klamerki, zamki czy nici – przyznaje Magda i dodaje - każda z torebek jest pojedynczą sztuką, staram się je komponować ciekawie. Mam komfort małej firmy, więc wszystko mogę dopieścić. Jednym z takich pomysłów jest ukrywanie wewnątrz krótkich tekstów i ukrytych znaczeń torebek w ich wnętrzu…”
Magda odkryła upcykling od teorii, jako proces odzyskiwania, potem zobaczyła taki rodzaj torebek gdzieś w podróży i odkryła w tym swój własny sposób na twórczość z pogranicza ekologii, kultury i współczesnego designu. Efekty możecie ocenić sami/same na stronie Trashki.pl.
Kolejne odsłony ekologiczno-etycznych „pomysłowych Dobromirów” wkrótce…






